niedziela, 18 sierpnia 2013

Skróty i samochody



Jak sam tytuł wskazuje, porozmawiamy dziś o motoryzacji, a właściwie o skrótach używanych w ogłoszeniach samochodowych. Skróty same w sobie (pomijam PKP, NFZ, SNCF, ANPE itp.) charakteryzowały początkowo język smsów (textos) i internetowych czatów, z czasem zaznaczając swą upierdliwą obecność w prawie każdym opublikowanym obrazku i komentarzu poszukujących akceptacji gimnazjalistów. Nie będziemy jednak się rozwodzić nad tworami w rodzaju LOL i YOLO – to ostatnie, czyli You Only Live Once, oznacza chyba bardziej You Only Live Online, ale nie o tym, nie o tym...

Wpadła mi ostatnio w ręce francuska gazeta motoryzacyjna sprzed 6 lat z drobnymi ogłoszeniami (petites annonces); wiadomo, cena za linijkę ogłoszenia wymusza stosowanie skrótów, tudzież obcinanie końcówek wyrazów – najważniejsze, żeby kupujący dowiedział się przecież, że sprzedawana igiełka to nic innego jak funkiel-nówka sztuka, serwisowana w ASO, od pierwszego właściciela, użytkowana okazjonalnie przez emeryta do wyjazdów na mszę i zakupy. Cóż, nie znam realiów francuskiego rynku motoryzacyjnego, ale przypuszczam, że może być trochę zbliżony do polskiego, wziąwszy pod uwagę, że niejeden nadwiślański specjalista ściąga ‘bezwypadki’z Francji.

Ale wracając do ogłoszeń: poniżej kilka przypadków, gdzie znaczenie skrótu jest dość łatwe do odgadnięcia:

verr. cent. (verrouillage centralisé) – centralny zamek1.
aide au stat. arr. (aide au stationnement arrière) – czujniki parkowania z tyłu2
pns av. nfs (pneus avant neufs) – nowe opony z przodu
gar. const. jusqu’au... (garantie constructeur jusqu’au...) – gwarancja producenta do…

Nie mogłoby oczywiście zabraknąć opisu dodatkowego w rodzaju:

en excel.état (en excellent état) – w doskonałym stanie
pr main (première main) – z pierwszej ręki
prix à deb. (prix à débattre) – cena do negocjacji.

 
Będziesz Pan zadowolony, nic tylko lać i jeździć. Taaaaa...

 

1Gdybyśmy natomiast chcieli powiedzieć ‘zamykanie z pilota’, należałoby raczej użyć ‘fermeture centralisée à distance’.
2 można też oczywiście użyć radar de recul – różnica mniej więcej taka jak między czujnikami parkowania a cofania, czyli żadna.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Słowotwórstwo



Zdarzyło Wam się kiedyś pójść na skróty w rozmowie i stworzyć z dwóch słów jedno? Mnie przytrafia się to często, pewnie dlatego, że najpierw mówię, a potem myślę nad sensem wypowiedzi i (nierzadko) jej konsekwencjami. Przy okazji: policjantom z drogówki na pytanie ‘Dokąd się Pan tak spieszy?’ nie radzę odpowiadać: ‘Przywieźć Panu 300 złotych’ – mogą źle zrozumieć...

Ale wracając do myślowych skrótów i wszelkiego rodzaju zbitek wyrazów: pamiętam, jak jedna z moich biurowych koleżanek utworzyła nieświadomie perełkę pod tytułem ‘pasło’, zbijając w jedno polskie ‘hasło’ i angielskie ‘password’. Kiedy indziej znowu usłyszałem termin, któremu powinna pokłonić się cała gastronomiczna Polska, a mianowicie ‘czos’ – sami zgadniecie, o jaki rodzaj sosu chodziło. Nie ustrzeżemy się tego nawet przy nazwach własnych – Bruce Willis w połączeniu z Brucem Lee może stać się nawet Brucem Lisem (przykład własnousznie zarejestrowany).

I o takich właśnie połączeniach, utworzonych co prawda świadomie, traktuje książka pt. ‘Distractionnaire’, którą ostatnio znalazłem przy porządkach. Poniżej znajdziecie kilka bardzo udanych połączeń i ich definicji:
 
  • canapépé – siège du grand-père (canapé + pépé)
  • carirature – dessin manqué (caricature + rature)
  • escargo – bateau particulièrement lent (escargot + cargo)
  • katouraté – sport de combat exerçant un attrait particulier sur ceux qui ont tout essayé sans réussir (karaté + tout + raté)

 
Naturalnie nie są to najłatwiejsze przykłady, ale czasem trzeba przecież się pochylić (se pencher) nad problemami bardziej złożonymi, choćby dlatego, by móc należycie docenić na przykład uroki subjonctif imparfait. Mnie to ostatnie się akurat nie udało, ale Wam bardzo tego życzę. 
 

PS. Dla zainteresowanych tematem i książką: ‘Distractionnaire’, Robert Galisson, Louis Porcher; Clé international, Paris, 1986