wtorek, 21 maja 2013

Jak się uczyć? (3)



Choć zabrzmi to banalnie, to naprawdę wiele zapamiętuje się czytając. I niekoniecznie musi to być A la recherche du temps perdu (W poszukiwaniu straconego czasu) Prousta – wystarczy, a może nawet: należy poszukać lektury, która będzie zajmująca, zabawna i pełna zwrotów z dnia codziennego. Trudno się nie zgodzić z tezą, że opanowanie gramatyki i słownictwa to coś, czego od biedy można się nauczyć nawet na pamięć (par coeur), a proste zdania, będące w użyciu na codzień, mogą przysporzyć najwięcej problemów i doprowadzić do tego, że „zatniemy się” przy zwykłej rozmowie o wszystkim i o niczym.

Moim osobistym faworytem jeśli chodzi o słowo pisane tego rodzaju są naturalnie przygodu Asteriksa. Przy pierwszej lekturze skupimy się oczywiście na treści, przy drugiej i każdej następnej zatrzymamy się już raczej przy pewnych konstrukcjach, które nie są oczywiste dla nauki szkolnej i (mam nadzieję) zastanowimy się jakiego zwrotu byśmy sami użyli. I czy na przykład wzorem Obeliksa powiemy ‘Laisse-moi faire’ (‘Zostaw to mnie’), czy zaczniemy szukać na siłę przekombinowanych i karkołomnych konstrukcji w rodzaju Laisse-moi m’en occuper ; niby poprawnie, ale trochę nie brzmi, prawda? Albo czy określimy czyjąć strategię bojową (polegającą nota bene na zrównaniu z ziemią rzymskiego obozu) jednym krótkim, acz wymowmym: ‘Primaire !’ (pierwszorzędna)? Nie bez znaczenia będą też gry słowne (o nich już niedługo) i wplecione w narrację zwroty typowe dla bardziej podniosłych rejestrów języka, jak na przykład ‘A qui ai-je l’honneur ?’ (‘Z kim mam przyjemność?’).



Jest tego naprawdę sporo, a komiks (BD lub bande dessinnée) jest z gatunku tych, do których chce się wracać. I mam nadzieję, że Ci z Was, którzy go jeszcze nie znają, zachwycą się nim równie bardzo jak ja – byłoby mi niezmiernie miło.

2 komentarze:

  1. Chyba w nauce każdego języka obcego czytanie tekstów w oryginale jest bardzo pomocne. Może na początku nie warto zabierać się za wielką literaturę, ale z czasem czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zaczęłam od książek dla 3-latków, działa!

    OdpowiedzUsuń